Błędne koło pożyczek pozabankowych

Codziennie doświadczamy wyścigu szczurów. Miasto budzi się ze swojego snu bardzo wcześnie. Już od bladego świtu tramwaje pędzą po szynach a ludzie od 4:30 wskakują prawie w biegu do rozpędzonych wagonów. Wszędzie błyszczy się złoto. Na ulicach widać coraz więcej rozpędzonych luksusowych aut. Nad głową błyskają neony mówiące „KUP NOWY NAJLEPSZY NAJŁADNIEJSZY JEDYNY W SWOIM RODZAJU GARNITUR OD PROJEKTANTA X ZA JEDYNE 30 000 ZŁOTYCH”. Myślisz sobie jak tych ludzi na to stać. Twoi znajomi pracujący w korporacji pną się po szczeblach kariery
a ty nadal zostajesz w tyle. Mają markowe ubrania i zegarki spotykają się z bogatymi ludźmi. Jesteś po środku tego wszystkiego i zaczynasz przesiąkać światem nastawionym na zysk.

Wyścig szczurów trwa a Ty jesteś w środku pędzącego wyścigu

Aby dorównać znajomym i tym razem wyjść z inicjatywą zapraszając ich do znanego klubu w stolicy w dodatku wszystkim serwując drinki zaciągasz pożyczkę pozabankową, bo nie chcesz pokazywać jak
w rzeczywistości mało zarabiasz. Żeby kupić markową sukienkę i dorównać koleżankom z korporacji zaciągasz kolejną pożyczkę i kolejną po to by przyjechać pod firmę nie Twoim samochodem. Napędzasz błędne koło jeden kredyt spłacasz drugim kredytem a kiedy w końcu się obudzisz?

Moment przebudzenia

Moment przebudzenia najczęściej następuje kiedy tracimy pracę a przyjaciele dla których tak bardzo się staraliśmy wyjątkowo szybko zbierają się po naszej stracie, jakoś wyjątkowo szybko adoptują się do nowej sytuacji bo już im nie zagrażasz. Kolejnym kubłem zimnej wody jest firma windykacyjna pukająca do Twoich drzwi. Wtedy wiesz, że żarty się skończyły. Może i pożyczki pozabankowe są łatwe szybkie i przyjemne, ale nie jest już tak przyjemnie kiedy przychodzi do spłaty zaległości nie nadchodzi to również łatwo i szybko.